<title_newspaper=Przekrj> 
<title_article='Persil dobrze pierze'> 
<author_1=Marian Podkowiski>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press>
<year="1951">
<month="10">
<date=1951-10-28>
<period=w>
<status=1_obieg>
<support=paper>
Konrad Adenauer przywiz z Petersbergu dobre nowiny! Rezydujcy w Petersbergu wysocy komisarze okupacyjni zgodzili si na stworzenie zachodnio-niemieckiego ministerstwa spraw zagranicznych. W zamian za piastowanie nowej teki (ktr kanclerz Adenauer przydzieli sobie samemu...), trzeba byo co prawda uzna miliardowe dugi byej Rzeszy. Ale to gupstwo! Paci bdzie przecie podatnik niemiecki. Na Koblenzerstrasse w Bonn, gdzie mieszcz si centralne urzdy marionetkowej republiki federalnej, zapanowaa rado.
Koblenzerstrasse miao wic obj sched po Wilhelmsstrasse  starej berliskiej siedzibie ministerstwa spraw zagranicznych. Sched z dobrodziejstwem inwentarza  przy czym inwentarz by ju gotw do pracy i na miejscu. Na wiele miesicy przed decyzj wysokich komisarzy cay aparat nowego A. A. (Aussenamt  tak bdziemy w skrcie nazywa zachodnio-niemiecki MSZ) by ju zorganizowany do najdrobniejszych szczegw. W Zachodnich Niemczech do byo dyplomatw do dyspozycji a kliki i kamaryle z dawnej stajni Ribbentropa nie straciy ze sob cznoci.
Wszyscy byli gotowi do usug: zostali zdenazifikowani na czas i mogli wykaza si zasugami dla amerykaskiego wywiadu.
Tradycja Wilhelmsstrasse Kontynuowana bya przez uczniw Ribbentropa przez cay czas po wojnie. Wielu hitlerowskich dyplomatw zakonspirowao si na rozmaitych drobnych na pozr posadkach, jak np. w bawarskiej kancelarii pastwowej lub w tzw. Biurze pokojowym (dla sporzdzenia traktatu) w Stuttgarcie, wzgldnie we frankfurckiej Radzie Gospodarczej, poprzedniczce rzdu w Bonn. Tutaj nawizane zostay dawne kontakty, rozlunione, gdy wielu dyplomatw III Rzeszy celowo przebywao w diasporze hitlerowskiej w Hiszpanii, Argentynie i gdzie indziej. Zastpca Ribbentropa, baron von Weizsficker na przykad dugo po wojnie znajdowa schronienie za murami Watykanu. Wreszcie egnany osobistym bogosawiestwem papieskim stan przed norymberskim trybunaem. Powdrowa do wizienia, lecz nie na dugo. Uwolniony przez amerykaskiego komisarza Mc Cloy'a dumny baron Weizsacker, powrci do swoich posiadoci w Wirtembergii.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>